poniedziałek, 4 grudnia 2017

To nie koniec drogi.





Przez długi czas nie chciałem dopuścić do siebie myśli że formuła tego bloga już się wyczerpała.
Pierwszym sygnałem była prawie roczna przerwa w czasie której nie powstał ani jeden post ale spróbowałem reaktywować bloga rozszerzając tematykę z bardzo wąskiej zajmującej się testowaniem platformy ZuluTrade na bardziej ogólne tematy związane z giełdą.
Był to błąd, ponieważ nie zrealizowałem założeń powinienem zakończyć ten projekt i ewentualnie zacząć drugi zupełnie niezwiązany z tym. Sama nazwa bloga i dotychczasowa treść (ponad 200 wpisów ) nie pozwoliły by na rezygnację z opisywania platformy ZuluTrade a dalsze testy już nie wróżyły sukcesu. Blog miał być dziennikiem mojej drogi do niezależności finansowej, miąłem zrezygnować z pracy na etacie a inwestowanie miało być sposobem na życie. Niestety testy trwały pięć lat ( ostatnich dwóch lata  nie liczę ) i nie zakończyły się realizacją założeń.
Mimo że nie osiągnąłem zamierzonego celu blog okazał się dużym sukcesem.
Po pierwsze udowodniłem (głównie sobie) że potrafię być systematyczny (pięć lat systematycznie pisałem sprawozdania z testów) i dążyć do zaplanowanego celu. Niestety drabina okazała się być przystawiona do niewłaściwej ściany.
Po drugie nie osiągnąłem wolności finansowej ale finansowo okazało się bardzo dobrym źródłem dochodów. Same testy nie przyniosły dochodów (na początku popełniłem kilka kosztownych błędów) ale zyski z reklam i poleceń były przyzwoite, dodatkowo opisywane na blogu różne strategie inwestowania w akcję też zakończyły się głównie sukcesem.

Mimo, że nie żałuje prowadzenia bloga to dzisiejszy wpis będzie ostatnim. Ale to nie jest koniec mojej przygody z blogowaniem, mam nowy pomysł i zamierzam podejść do niego z nie mniejszym zaangażowaniem niż do testów platformy ZuluTrade na samym początku.
Cel pozostaje ten sam ale sposób realizacji zupełnie inny... ale to już opiszę na nowym blogu pod adresem http://wolnypokoj.blogspot.com





4 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dopiero gdy przestałem pisać bloga dorobiłem się swojego pierwszego trola :) to że przyszedł tu spamować to jeszcze można zrozumieć ale że się ciska jak usuwam te jego wypociny to już trudno mi pojąć :/
    Będę konsekwentnie usuwał komentarze spamerskie i zawierające niecenzuralne słowa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, no ale z mojego doświadczenia wiem że zostawia się te projekty do których się wypaliliśmy. Lepiej zacząć coś nowego, niż na siłę ciągnąć coś, co już nas nie kręci. Karol Banki24 blog

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że formuła tego bloga się już wyczerpała, bo ciekawe artykuły mieliście.

    OdpowiedzUsuń