poniedziałek, 4 grudnia 2017

To nie koniec drogi.





Przez długi czas nie chciałem dopuścić do siebie myśli że formuła tego bloga już się wyczerpała.
Pierwszym sygnałem była prawie roczna przerwa w czasie której nie powstał ani jeden post ale spróbowałem reaktywować bloga rozszerzając tematykę z bardzo wąskiej zajmującej się testowaniem platformy ZuluTrade na bardziej ogólne tematy związane z giełdą.
Był to błąd, ponieważ nie zrealizowałem założeń powinienem zakończyć ten projekt i ewentualnie zacząć drugi zupełnie niezwiązany z tym. Sama nazwa bloga i dotychczasowa treść (ponad 200 wpisów ) nie pozwoliły by na rezygnację z opisywania platformy ZuluTrade a dalsze testy już nie wróżyły sukcesu. Blog miał być dziennikiem mojej drogi do niezależności finansowej, miąłem zrezygnować z pracy na etacie a inwestowanie miało być sposobem na życie. Niestety testy trwały pięć lat ( ostatnich dwóch lata  nie liczę ) i nie zakończyły się realizacją założeń.
Mimo że nie osiągnąłem zamierzonego celu blog okazał się dużym sukcesem.
Po pierwsze udowodniłem (głównie sobie) że potrafię być systematyczny (pięć lat systematycznie pisałem sprawozdania z testów) i dążyć do zaplanowanego celu. Niestety drabina okazała się być przystawiona do niewłaściwej ściany.
Po drugie nie osiągnąłem wolności finansowej ale finansowo okazało się bardzo dobrym źródłem dochodów. Same testy nie przyniosły dochodów (na początku popełniłem kilka kosztownych błędów) ale zyski z reklam i poleceń były przyzwoite, dodatkowo opisywane na blogu różne strategie inwestowania w akcję też zakończyły się głównie sukcesem.

Mimo, że nie żałuje prowadzenia bloga to dzisiejszy wpis będzie ostatnim. Ale to nie jest koniec mojej przygody z blogowaniem, mam nowy pomysł i zamierzam podejść do niego z nie mniejszym zaangażowaniem niż do testów platformy ZuluTrade na samym początku.
Cel pozostaje ten sam ale sposób realizacji zupełnie inny... ale to już opiszę na nowym blogu pod adresem http://wolnypokoj.blogspot.com





czwartek, 6 kwietnia 2017

Podsumowanie wyników z marca.




Minął już marzec więc najwyższa pora na podsumowanie wyników moich inwestycji.

Fundusze inwestycyjne.

W fundusz Inwestor Rosja (fundusz wysokiego ryzyka) zainwestowałem w trzech transzach w sumie 4500 pln. ( w marcu zgodnie z planem dokupiłem jednostki uczestnictwa za 1000 pln.)
Oprócz zainwestowanej kwoty nie dużo się zmieniło przez ten miesiąc.
Na tym aktywie mam -218 pln straty (50 pln większa strata niż miesiąc temu) na razie nie zmieniam nic w tym portfelu.


Za pomocą platformy ZuluTrade  zainwestowałem 1000$.
We wpisie "Strategia na rok 2017" opisałem strategie nazwaną "bonusowe pipsy" którą testuje.
Po dwóch miesiącach na koncie mam 36 $ zysku z zamkniętych pozycji.

Od ostatniego podsumowania dostawcy sygnałów zamknęli na moim koncie 6 transakcji i wypracowali zysk 13,6$

Na chwile obecną otwarte są dwie pozycje na -7$




Akcje

We wpisie "zakupy zrobione" opisałem dokładnie czym się kierowałem wybierając dokładnie te dwie spółki aby zainwestować w nie 10 000 pln

Sytuacja w tym portfelu jest stabilna i nie ma na powodów do zmartwień.


Na spółce ABC Data strata zwiększyła się do -397,29  zł. Bardzo liczyłem na informacje o planowanej wypłacie dywidendy która miała dać sygnał do dużych wzrostów, stało się coś zgoła odwrotnego - zarząd rekomendował niewypłacanie w tym roku dywidendy i cena drastycznie spadła (obecnie 8,48% straty)
Nadal czekam aż przypływ uniesie i tą lodź,  mam nadzieje że wydarzy się to przed końcem hossy :)

Spółka Monnari kontynuuje wzrosty, zysk wzrósł do  849,60 zł co znaczy że akcje zdrożały już o 16,8%, myślę że za miesiąc w kolejnym podsumowaniu będę mógł się pochwalić jeszcze większym zyskiem.





     Platformę ZuluTrade możesz testować razem ze mną na koncie demo.       
      
ZuluTrade - Automatyczne inwestowanie na rynku forex jeszcze nigdy nie było takie proste!







sobota, 4 marca 2017

Szybkie podsumowanie miesiąca.




Ciągle pracuje nad wpisem o zakupie mieszkania. Mam już wszystko przygotowane, zdjęcia,zestawienia kosztów zakupu i remontu tylko muszę zebrać to wszystko w sensowną całość aby stanowiło wartość dla czytelników.

Dziś korzystając z pretekstu że jest pierwszy weekend miesiąca zrobię szybkie podsumowanie moich inwestycji.

Zacznę od funduszy inwestycyjnych. Jest to mój wielki powrót, do tego sposobu inwestowania, po pięciu latach. Wybierałem go zawsze gdy chciałem inwestować w prosty sposób w niestandardowe aktywa, tym razem są to akcje rosyjskie.




niedziela, 19 lutego 2017

Zakupy zrobione.





Dziś będzie relacja z zakupów czyli zaczynam realizacje strategi opisanej w poprzednim wpisie "Strategia na rok 2017" i pierwsze od 1,5 roku wyniki testu platformy ZuluTrade.
Tydzień był pracowity bo zakupy duże.

Akcje.

Na pierwszy ogień pójdą akcje.
Wybrałem dwie małe spółki które są niedowartościowane na tle branży (i szerokiego rynku), takie połączenie dawało mi wielokrotnie solidnie zarobić i liczę na powtórkę.




sobota, 11 lutego 2017

Strategia na rok 2017.





Ponieważ wracam do inwestycji kapitałowych porzuconych prze zemnie 1,5 roku temu opisze pokrótce moje pomysły na rok 2017.
Skupie się głównie na pomysłach które już się sprawdziły.

ZuluTrade.

Zacznę oczywiście od platformy ZuluTrade do handlu walutami w systemie społecznościowym (social trading). Social trading oferowany jest przez platformy internetowe które zbierają społeczności inwestorów chcących dzielić się swoimi strategiami i użytkowników chcących te strategie naśladować (dokładnie jest to opisane we wpisie "ZuluTrade - Idea").
Jestem tą ideą zafascynowany i dlatego powstał ten blog abym mógł obserwować rozwój tego zjawiska testować możliwości i dzielić się spostrzeżeniami z czytelnikami. Ale jak do tej pory nie traktuje social tradingu jako źródła dochodów (tylko hobbystycznie) i na razie nie zamierzam za pomocą platformy ZuluTrade inwestować większych pieniędzy.

Strategie którą zamierzam testować w 2017 opiera się na wykorzystaniu funkcjonalności platformy którą opisałem we wpisie "Bonusowe pipsy".
Wybrałem dostawców którzy mają dużą skuteczność i są w czołówce inwestorów wg. ZuluRankingu.

piątek, 3 lutego 2017

Rok bez bloga...




Ostatni wpis na blogu jest z 15 grudnia 2015 ale regularne wpisy skończyły się już 7 września 2015 r. Czyli tak naprawdę nie rok a półtora roku bez bloga i bez ZuluTrade (bo to w tym przypadku tożsame).

Dlaczego porzuciłem testy platformy ZuluTrade?
Potrzebowałem kapitału do realizacji innych pomysłów, które wydawały mi się ciekawsze i dawały szanse na lepsze zwroty z inwestycji.
Ponieważ interesuje się rozwojem osobistym i finansowym naturalne było że dołączyłem do klubu inwestora, aby poznawać ludzi bardziej doświadczonych. Spotkania spełniły moje oczekiwania więc stałem się aktywnym członkiem, co rozumiem jako regularną obecność na spotkaniach ale i uczestnictwo w klubowych projektach.
Klub szybko się rozwijał i powstawały projekty oparte na grupowym inwestowaniu, w grupie można więcej.

Pierwszym projektem który mi się spodobał i uwierzyłem w jego sukces była spółka Group Housing Development (GHD) która miała na celu kupno ziemi pod Toruniem, podział jej na działki budowlane, uzbrojenie terenu, budowę i sprzedaż domów w cenie mieszkania w bloku.


Dom projektu Aquarius 7 (zdjęcie ze strony klubu GIC)


Obecnie po 3 latach działania spółki (z czego dwa lata trwały przygotowania do inwestycji) zostały wybudowane cztery takie domy. W chwili obecnej rozwój spółki jest niezadowalający ale liczę na przyśpieszenie. Sama koncepcja spółki jest wg. mnie dobra a wraz ze zdobytym doświadczeniem (nie obyło się bez wielu problemów spowodowanym właśnie brakiem doświadczenia ) powinna zacząć przynosić przyzwoite zyski. Poza tym na terenie osiedla stoją już domy i mieszkają ludzie co powinno przyciągnąć następnych chętnych których do tej pory odstraszała wizja mieszkania pośrodku pola kapusty bez sąsiadów itp.

To nadal nie wyjaśnia dlaczego porzuciłem testy platformy ZuluTrade bo nabycie udziałów w GHD było sfinansowane z innych środków.
Powodem był drugi klubowy projekt...

Na spotkaniach klubu poznałem Artura który jako pośrednik kredytowy spotykał się często z ludźmi którzy popadli w tarapaty finansowe i starali się o pożyczkę hipoteczną ale ze względu np.na długi czy na złą historie w BIKu nie mieli na nią szans. Artur przedstawił na łamach klubu pomysł powstania spółki która obsługiwała by takich klientów. Pomysł był prosty, klient pożyczał by od spółki pieniądze, które nie trafiały na jego konto (ewentualnie niewielka cześć) tylko na konta wierzycieli (banku, spółdzielni itd.) spółka zajęła by się też czyszczeniem historii w BIKu aby klient mógł wziąć pożyczkę hipoteczną w banku i spłacić w ten sposób spółkę + prowizje za oddłużenie.
Pomysł się spodobał i tak powstała spółka Vfund sp. z o. o. do której oczywiście dołączyłem, ale ponieważ fundusze przeznaczyłem już wcześniej na zakup udziałów w spółce GIC to musiałem znaleźć pieniądze gdzieś indziej.
A gdzie miałem aktywa które mógł bym szybko spieniężyć?
Oczywiście na kontach brokera podpiętego do ZuluTrade, w akcjach i w funduszach.
Wyczyściłem więc do zera wymienione źródełka :)




Tak wygląda stan mojego portfela akcji na dziś.
Przy okazji ciekawostka: na testach platformy ZuluTrade zarobiłem w całkiem niezamierzony sposób, depozyty uzupełniałem gdy dolar kosztował 3zł a środki wypłacałem przy kursie ok 4zł :)

Wielki powrót do testów platformy ZuluTrade.

Wracam do testów platformy ZuluTrade i wyszukiwarki akcji Fundamentalna.
Główny powód jest taki sam przez który wycofałem się z akcji i Forexa a mianowicie łatwy dostęp do pieniędzy.
Spółka Vfund zmienia sposób działania, do tej pory jako wspólnik pożyczałem spółce pieniądze na konkretne "oddłużanie" i po jego zakończeniu pieniądze trafiały z powrotem na moje konto. Było to niewygodne dla Artura bo za każdym razem musiał szukać finansowania u wspólników i z każdym załatwiać formalności. Ale mi się to bardzo podobało.
Obecnie Artur rezygnuje z tej formy zbierania funduszy, spółka sprzedaje udziały i w ten sposób pozyskuje kapitał. Ma to naturalnie plusy dla spółki i udziałowców, ale ja nie mogę sobie pozwolić aby cały dostępny kapitał był zainwestowany w sposób uniemożliwiający szybkie skorzystanie z niego w razie takiej potrzeby (zwłaszcza że w tym roku powiększyła mi się rodzina).

To nie są wszystkie projekty w które się zaangażowałem w okresie mojej nieobecności na blogu.
Zostałem min współwłaścicielem czteropokojowego mieszkania w Warszawie, w którym wynajmujemy pokoje studentom.
Założenia, koszty i efekt końcowy opisze w następnym wpisie.




     Platformę ZuluTrade możesz testować razem ze mną na koncie demo.       
      
ZuluTrade - Automatyczne inwestowanie na rynku forex jeszcze nigdy nie było takie proste!







Kredyt Hipoteczny -

wtorek, 15 grudnia 2015

Prezent pod choinkę.





Od dawna nie było na blogu nowego wpisu bo cały czas zabierają mi inne projekty (o czym napisze jeszcze w tym roku :P ) ale dziś mam do przekazania bombową wiadomość której o mało nie przegapiłem.
Ucieszy ona wszystkich użytkowników platformy  ZuluTrade i tych którzy zamierzają nimi zostać.
Broker (u którego ja mam konta do testowania ZuluTrade) AAAFx do wszystkich wpłat dokonanych w grudniu dołoży bonus, nawet do 30%.

O zaletach tego brokera z którego sam korzystam pisałem min. we wpisie "Natychmiastowa wpłata." 

Dla depozytów mniejszych niż 500$ bonus wynosi 10%
Dla depozytów większych niż 500$ bonus wynosi 20%
Natomiast dla depozytów większych niż 3000$ bonus wynosi aż 30% (max 3000$).

Broker ten oferował do tej pory bonus powitalny 10% dla pierwszej wpłaty, obecny bonus jest naliczany od każdej wpłaty dokonanej w grudniu a więc mogą z niej skorzystać zarówno nowi klienci jak i dotychczasowi którzy zamierzają zwiększyć depozyt.

Jakie trzeba spełnić warunki aby można było wypłacić depozyt.

Warunek jest tylko jeden trzeba zrobić odpowiedni obrót wpłaconym kapitałem, nie ma limitu czasowego w jakim musimy to zrobić ale bonus zostanie usunięty po 90 dniach nieaktywności konta.




Powyższa tabela (3 kolumna) informuje jaki musimy zrobić obrót kapitałem aby można było wypłacić przyznaną premie.
Gdy wpłacimy kapitał 1000$ dostaniemy bonus 20% czyli 200$, aby wypłacić ten bonus musimy otworzyć pozycje które w sumie dadzą wielkość 15 lotów. Czyli można otworzyć 15 pozycji o wielkości 1lot co najprawdopodobniej przy takim depozycie skończy się szybkim bankructwem (o otwieraniu za dużych pozycji i zgubnym tego wpływie pisałem na blogu wielokrotnie min we wpisie "ZuluTrade - minimalny depozyt." czy też "Zarządzanie wielkością pozycji."), można również otworzyć 150 pozycji wielkości 0,1lota co zajmie więcej czasu (nie ma limitu czasu w jakim musimy otworzyć te pozycje) ale jest dużo sensowniejszym wyjściem. Do tej pory korzystając z platformy ZuluTrade nie miałem problemu z wypracowaniem limitu transakcji przy podłączeniu tylko jednego dostawcy sygnałów Forex.

Podana wyżej kalkulacja jest prawidłowa dla głównych par walutowych, dla par egzotycznych obliczamy zgodnie z tabelką > kliknij tutaj.

Reasumując oferta godna uwagi ale musimy potraktować ją z głową aby nie stracić depozytu próbą szybkiego/ryzykownego wypracowania wymaganego obrotu.






     Platformę ZuluTrade możesz testować razem ze mną na koncie demo.       
      
ZuluTrade - Automatyczne inwestowanie na rynku forex jeszcze nigdy nie było takie proste!





poniedziałek, 7 września 2015

Podsumowanie sierpnia.




Kożystając z deszczowej pogody postanowiłem w końcu napisać podsumowanie sierpniowych wyników dostawcy sygnałów Forex o nazwie PooTumW na moim koncie na platformie ZuluTrade.
Jeżeli pogoda się nie poprawi to wrócę do regularnego umieszczania wpisów na tym blogu, zacznę od zaległego wpisu o reklamacji w przypadku gdy na naszym koncie pozycja zostanie zamknięta na innym poziomie niż u dostawcy sygnałów Forex.




Niestety sierpień dla dostawcy PooTumW nie był dobry i zakończył się stratą 54$.
Dostawca ten w chwili pisania tego wpisu jest nadal na plusie ale z prawie 300$ zysku zjechał na 13$ zysku.
Mam nadzieje że ciąg strat się w końcu skończy.




Na szczęście w sierpniu nie było żadnych błędów po stronie platformy ZuluTrade co miało miejsce miesiąc wcześniej. Wszystkie transakcje otwarte prze dostawce były dokładnie odzwierciedlone na moim koncie.




Niestety moja strategia otwierania pozycji zgodnych z długotrwałym trendem (o której pisałem we wpisie "Nauka na błędach") również nie przyniosła zysków tylko straty. W związku z zawirowaniami na Chińskiej giełdzie doszło do skokowego umocnienia się kursu EUR/USD i zadziałania SL na dwóch z czterech otwartych pozycji. Dwie pozostałe zamknąłem sam i na razie czekam na rozwój wypadków.




W sierpniu wypracowałem stratę 143$ co zmniejszyło mój zysk wypracowany od początku roku do 340$.




Jest to pierwsza tak duża strata odkąd testuje tą strategie, ale takie "wypadki" są nieuniknione.
Na razie nie zajmuje żadnych pozycji, czekam aż sytuacja będzie bardziej czytelna ( dla mnie panuje za duża zmienność )



     Platformę ZuluTrade możesz testować razem ze mną na koncie demo.       
      
ZuluTrade - Automatyczne inwestowanie na rynku forex jeszcze nigdy nie było takie proste!







wtorek, 4 sierpnia 2015

Podsumowalie lipca.




Pomimo upałów postanowiłem wziąć się w garść i napisać trochę opóźnione podsumowanie wyników z mojego konta na platformie ZuluTrade .
Ale nie ma co przesadzać, są wakacje więc w dzisiejszym wpisie dużo więcej będzie zdjęć niż tekstu :P
Lipiec nie był łaskawy dla mojego konta i podłączonego do niego dostawcy sygnałów Forex o nazwie PooTumW
 



Dostawca sygnałów Forex  PooTumW na moim koncie przez ostatni miesiąc wypracował stratę -160$, co do tej pory mu się nie zdarzało.
Po porównaniu wyników dostawcy z jego konta i mojego, od razu w oczy się rzuca prawie 200 pipów różnicy.




Ponieważ do tej pory to na moim koncie były osiągane znacznie lepsze wyniki musiałem sprawdzić co się zmieniło.



Z powyższego wykresu widać że anomalia wystąpiła 5 lipca. Po sprawdzeniu pozycji jakie dostawca PooTumW w tym dniu otwierał, okazało się że pozycja którą dostawca u siebie zamknął ze stratą 78 pipsów na moim koncie została zamknięta ze stratą aż 268 pipsów. Żeby było ciekawiej na wszystkie pozycje tego dostawcy mam ustawiony SL na poziomie 70 pipsów.
Napisałem oczywiście reklamacje do ZuluTrade bo to oczywisty ich błąd i czekam na rozpatrzenie.
O szczegółach napisze w oddzielnym wpisie jak już rozpatrzą reklamacje.


0


Ręcznie w lipcu zamknąłem tylko dwie pozycje o wartości +31$ zmniejszając stratę a moim koncie do -131$ (przed uwzględnieniem reklamacji).
Za to otwartych pozycji  manual mam aż siedem.



Wszystko było by w porządku gdybym nie zaczął kombinować. Moja strategia jest banalnie prosta, otwieram pozycje tylko zgodnie z panującym trendem i pozwalam im się tuczyć. Ale spodziewałem się korekty i aby zwiększyć zyski zamknąłem dwie pozycje i chciałem otworzyć jedną większą (0,05lota) przeciwną. Plan był dobry tylko wykonanie fatalne bo zamiast przeciwnej otwarłem pozycje zgodnie z trendem, zamiast ją od razu zamknąć z małą stratą i naprawić błąd to postanowiłem poczekać aż się trochę zazieleni.  Niestety korekta nastąpiła dokładnie tego samego dnia (19lipca) co widać na poniższym wykresie.
Tak zamiast dużego zysku mam duże nerwy :)



Obecnie nic nie wskazuje aby trend miał się zmienić więc czekam aż wykres wróci do czerwonej dolnej kreski i spróbuje jeszcze raz :) 




     Platformę ZuluTrade możesz testować razem ze mną na koncie demo.       
      
ZuluTrade - Automatyczne inwestowanie na rynku forex jeszcze nigdy nie było takie proste!







czwartek, 2 lipca 2015

Nauka na błędach.


Czytelnicy mojego bloga wiedzą, że oprócz testów platformy ZuluTrade ( tu Więcej o ZuluTrade ) sam też uczę się inwestować w waluty na rynku Forex. Jak dotąd nie miałem sukcesów (właściwie to wręcz przeciwnie) ale nie poddaje się, zresztą tak samo zaczynałem na rynku akcji, którym zainteresowałem się wcześniej. Trochę to trwało (i kosztowało) ale teraz na akcjach osiągam regularnie zyski i wierze że na rynku Forex też odniosę sukces.
Na blogu opisywałem dwie dotychczasowe strategie które okazały się niewypałami.

 Pierwsza polegała na obserwowaniu wyselekcjonowanych dostawców sygnałów Forex dostępnych na platformie ZuluTrade i otwieraniu takich samych pozycji ale dopiero wtedy gdy pozycje otwarte przez dostawców były na odpowiednim minusie (np. 10pipsów ) i zamykaniu ich gdy pozycje dostawcy wyjdą na plus. Teraz taka opcja jest dostępna na platformie ZuluTrade i nie trzeba już obserwować dostawców i otwierać pozycji własnoręcznie...
Strategia była mało skuteczna, poświęcałem wiele czasu a i tak wiele transakcji przeoczałem za to tych które kończyły się stratą dostawcy (co za tym idzie i moją) nie przegapiałem bo zazwyczaj była otwarta dużo dłużej niż te kończące się zyskiem. Zyski były mizernie małe.

 Druga strategia była swego rodzaju arbitrażem polegającym na otwieraniu dwóch przeciwstawnych pozycji i wykorzystaniu wahań na parze Eur/Usd aby zamknąć obie z zyskiem (dokładnie opisałem tą strategie we wpisie "Nowe pomysły" ). Zmienność na rynku była duża więc strategia wydawała się działać zyski były bardzo przyjemne a czas poświęcany niewielki, wydawało mi się że wynalazłem maszynkę do pieniędzy.
Niestety zmienność po roku stosowania strategi się skończyła a pozycje otwarte w kierunku przeciwnym niż trend szybko zniwelowały cały zysk.
Ale prawie dwa lata obserwowania tej strategi nie poszły na marne. Było widać że pozycje których nie zamykałem (te odwrotne do panującego trendu) tworzyły piramidę, na początku była jedna pozycja, gdy osiągnęła stratę 100pipsów była otwierana druga, gdy druga osiągnęła stratę 100pipsów była otwierana trzecia i tak dalej tak że im trend trwał dłużej to pozycji było coraz więcej a co za tym idzie i strata była coraz większa aż do momentu gdy trend się odwracał (lub była większa korekta) i strata się zmniejszała równie szybko.
Obserwując kilka razy tą sytuacje, aż do feralnego dnia gdy trend był na tyle długi i stabilny, że strata pochłonęła cały dotychczas wypracowany zysk, zauważyłem że gdybym zamiast budować piramidę z pozycji przeciwstawnych trendowi budować je zgodnie z trendem można by osiągać fantastyczne wyniki.



Tak po fiasku drugiej wziąłem się za sprawdzanie trzeciej strategi czyli budowania piramidy pozycji zgodnie z trendem.
Wyglądało to tak: otwierałem pozycje zgodnie z panującym od kilku tygodni trendem, gdy pozycja osiągała zysk 100 pipsów była otwierana druga, gdy druga osiągnęła zysk 100pipsów była otwierana trzecia i tak dalej tak że im trend trwał dłużej to pozycji było coraz więcej a co za tym idzie i zysk był coraz większy...
Brzmi znajomo?? :)

Wiem że ta strategia będzie działać przy dłużej trwających trendach ale ja nie mam ciśnienia aby inwestować codziennie (właściwie im rzadziej tym lepiej).

Dziś przedstawie wyniki trzeciej strategi  po pół roku testów.



Dobrze widzicie, po pół roku na koncie z depozytem 1000$ udało mi się zarobić prawie 500$ i to nie wykorzystując całego depozytu (pojedyncze pozycje miały wielkość 0,01lota a gdy zysk na otwartych pozycjach był większy to podnosiłem do 0,02lota).
ale dalej będzie jeszcze ciekawiej...




I znowu nie przewidzieliście się zysk wypracowałem otwierając tylko 13 pozycji w ciągu 6 miesięcy,
średnio to tylko dwie pozycje w ciągu miesiąca. Nie można powiedzieć że się przepracowałem :)



Na koniec jeszcze aktualnie otwarte pozycje.
Musze tylko pilnować kiedy trend będzie się chciał zmienić i na czas zamknąć wszystkie pozycje.





     Platformę ZuluTrade możesz testować razem ze mną na koncie demo.       
      
ZuluTrade - Automatyczne inwestowanie na rynku forex jeszcze nigdy nie było takie proste!







środa, 17 czerwca 2015

Co się dzieje na moim koncie ZuluTrade?





Ostatnio dużo się dzieje w moim życiu co absorbuje moją uwagę w 100% (min. mój ślub :P)  i zabrakło czasu na opublikowanie wpisu. Minęły już ponad dwa miesiące od ostatniego wpisu  w którym opisywałem moje konto na platformie ZuluTrade (  Więcej o ZuluTrade"), przez ten czas było kilka zmian które teraz opisze.

Pierwszą i najważniejszą zmianą było pozbycie się z mojego portfolio mojej dotychczasowej gwiazdy, dostawcy sygnałów Forex kryjącego się pod nazwą Рertsev. Dostawca ten był podpięty do mojego konta bardzo długi czas z bardzo dobrymi wynikami o czym świadczy min. wpis ze stycznia pod wiele mówiącym tytułem "110% zysku w 1,5 roku - analiza przypadku." Ale później coś poszło nie tak i ostatni wpis traktujący o ZuluTrade nosił tytuł "Czy to koniec zysków na ZuluTrade?".

W ciągu ostatnich 6 miesięcy dostawca Рertsev stracił cały wypracowany zysk i skończył na minusie :(




Gorycz porażki osłodził delikatnie dostawca sygnałów Forex o nazwie PooTumW który aktualnie zajmuje pierwsze miejsce rankingu Zulutrade.
 Pozwalałem mu otwierać tylko jedną pozycje o wielkości 0.03 lota




W ciągu sześciu miesięcy dostawca ten zarobił 280$, zysk ten pozwolił na pokrycie strat spowodowanych przez dostawce Pertsev. Po sześciu miesiącach wróciłem do punktu wyjścia i gdyby nie transakcje ręczne na których zarobiłem zainwestowany kapitał leżał by bezproduktywnie.
Musze poważnie zastanowić się nad kierunkiem w jakim chcę dalej prowadzić testy platformy ZuluTrade.
Mimo wszystkich trudności udaje mi się od dwóch lat osiągać zysk ale to trochę mało aby np. przerzucić kapitał z innych inwestycji.




Wiem, że platforma ZuluTrade może być bardzo dobrym uzupełnieniem innych form inwestycyjnych dających dobre zyski ale muszę poświęcić trochę czasu na opracowanie dobrej dającej się powielać strategi.




     Platformę ZuluTrade możesz testować razem ze mną na koncie demo.       
      
ZuluTrade - Automatyczne inwestowanie na rynku forex jeszcze nigdy nie było takie proste!






środa, 29 kwietnia 2015

Chciałem się sprawdzić.




Do różnego rodzajów konkursów inwestycyjnych podchodzę z chłodną obojętnością, uważam je za czysto marketingowe zjawisko mające przyciągnąć nowych klientów. Warunki zwycięstwa są zawsze takie same, aby wygrać należy po prostu wypracować największy zysk. Więc aby mieć szanse na zwycięstwo trzeba przyjąć bardzo ryzykowną strategie która kończy się ogromnym zyskiem lub co częstsze ogromną stratą. 
Z pośród setek uczestników zawsze komuś się uda i konkursy inwestycyjne wygrywa ktoś z zawrotnym zwrotem z inwestycji (w konkursach Forex nawet >1000% zysku), co rozpala wyobraźnie potencjalnych klientów śniących o takich wynikach.

Aspekty dydaktyczne w takich konkursach oczywiście istnieją, można zapoznać się z samą platformą i instrumentami na niej dostępnymi. Można również się sprawdzić czy już radzimy sobie z danymi instrumentami na tyle dobrze aby zacząć inwestować prawdziwe pieniądze. Należy jednak pamiętać, że nauka inwestowania na wirtualnych środkach to nie to samo co inwestowanie realnych pieniędzy, bo nie obciąża naszej psychiki (nie ma strachu przed stratą). Istnieje pogląd (który podzielam) że ostateczny wynik inwestycji zależy w największym stopniu od naszej psychiki, bardziej niż od właściwego zarządzania kapitałem i umiejętności razem wziętych. Ale konta demo i konkursy inwestycyjne można a nawet trzeba wykorzystywać do nauki na podstawowym poziomie, w końcu szkoda tracić prawdziwe pieniądze na naukę podstaw.

Mimo powyższych zastrzeżeń jakie mam do konkursów inwestycyjnych sam ostatnio wziąłem w jednym udział. Zachęcił mnie wpis na blogu independenttrader.pl który regularnie czytam a sam opisany tam konkurs od razu wydał mi się sensownie przygotowany, np. na każdy instrument można było przeznaczyć tylko 10% kapitału. Dostępnych było szereg instrumentów w które można było inwestować, od akcji, ETF-ów po kontrakty z różnym poziomem z lewarowania, więc i ja znalazłem coś dla siebie :)

Ostatecznie zająłem 93 miejsce z zyskiem 5,6% mimo że do konkursu dołączyłem dopiero na początku drugiego tygodnia. Zysk 5,6% w trzy tygodnie bardzo mnie satysfakcjonuje :)




Gdyby nie gorsza końcówka w ostatnim tygodniu wynik był by jeszcze lepszy.
Na początku ostatniego tygodnia zajmowałem 14 miejsce z zyskiem 8,7%



W konkursie chciałem sprawdzić swoje umiejętności i sprawdzić działanie nowych instrumentów których na swoim koncie maklerskim nie mam dostępnych. Dlatego grałem w swój standardowy sposób (nie przyjmwałem żadnej strategi specjalnie pod wygranie konkursu) czyli względnie bezpiecznie i z nastawieniem na dłuższy termin (nie bawiłem się w day-trading). Dostępna wirtualna kwota 100 000zł była dla mnie za duża, jeszcze nie czuje się swobodnie z myślą o inwestowaniu takich środków, dlatego inwestowałem tak jak bym inwestował tylko 10 000zł (przesuwałem w myślach przecinek o jedno miejsce w lewo) co powodowało że łatwiej mi było wczuć się na serio w inwestowanie.

Na koniec przedstawie wykres przedstawiający osiągnięcia zwycięzcy.
Styl może nie powala ale strategia aby wygrać konkurs jak widać dobra.






     Platformę ZuluTrade możesz testować razem ze mną na koncie demo.       
      
ZuluTrade - Automatyczne inwestowanie na rynku forex jeszcze nigdy nie było takie proste!







sobota, 18 kwietnia 2015

Czy nauka inwestowania się opłaca ??




Najwięcej informacji na blogu jest poświęcone platformie ZuluTrade do handlu walutami w systemie społecznościowym (social trading). Social trading oferowany jest przez platformy internetowe które zbierają społeczności inwestorów chcących dzielić się swoimi strategiami i użytkowników chcących te strategie naśladować (dokładnie jest to opisane we wpisie "ZuluTrade - Idea").
Jestem tą ideą zafascynowany i dlatego powstał ten blog abym mógł obserwować rozwój tego zjawiska testować możliwości i dzielić się moimi spostrzeżeniami z czytelnikami. Ale jak do tej pory nie traktuje social tradingu jako źródła dochodów (tylko hobbystycznie) i na razie nie zamierzam za pomocą platformy ZuluTrade inwestować większych pieniędzy.
Mam trzy konta do testów, zasilonych depozytem ok 1000$ każdy, ale na razie nic nie wskazuje abym wyszedł poza poziom testów, mimo nieraz spektakularnych wyników jak chociaż 100% zysku dostawcy Рertsev opisanego na początku roku we wpisie "110% zysku w 1,5 roku - analiza przypadku."

Jak do tej pory pieniądze inwestuje gdzie indziej myślę że przyjdzie czas aby zyski czerpać i z platformy ZuluTrade, dlatego poświęcam czas na testy i naukę.
Tak samo bolesna i długa droga była w przypadku nauki gry na giełdzie a przynosi teraz wymierne rezultaty.

Wiele razy wspominałem na blogu na czym zarabiam, albo przynajmniej próbuje :) ale nic się nie stanie jeśli wspomnę jeszcze raz i zrobię szybki przegląd wyników z ostatniego roku.

Na początek pójdą akcje ponieważ najwcześniej zacząłem interesować się tym tematem i najwięcej inwestuje w ten sposób. We wrześniu 2012 roku we wpisie pod tytułem "Dywidenda." ogłosiłem moją doktrynę inwestowania w akcje dużych spółek płacących dywidendę, po jakim czasie ją trochę zmodernizowałem dokładając do dużych molochów małe spółki niedowartościowane które wybierałem za pomocą serwisu Fundamentalna.net (więcej o wyszukiwarce we wpisie "Fundamentalna.net" ) i takiej strategi trzymałem się cały rok 2013 z przyzwoitym skutkiem.
Zysk wypracowany w 2013 na akcjach to trochę ponad 2900zł   (ponad 10% zysku z zainwestowanego kapitału) + 360zł z dywidend.




Więcej o moich sposobach inwestowania w akcje min we wpisach:
Obecnie nie posiadam akcji oprócz 33 akcji KGHM




Akcji się pozbyłem bo są dla mnie za drogie (spodziewam się przeceny w 2015r), dodatkowo posiadałem w akcjach za dużo kapitału (źle się czułem z taką kwotą), cały czas powiększam kwotę z którą czuje się komfortowo na giełdzie bo jest to ważne aby psychika (strach przed stratą) nie wpływał na nasze decyzje.
Zgodnie z logiką przedstawioną we wpisie "A gdzie są jachty inwestorów? "
pieniądze ze sprzedaży akcji postanowiłem zainwestować w realny biznes i kupiłem 3 (słownie trzy :P ) udziały w spółce budującej domy jednorodzinne pod Toruniem (napisze o tym coś więcej w oddzielnym wpisie).

Drugi w  kolejności będzie dolar ponieważ do tej zielonej waluty mam sentyment od dzieciństwa a dokładnie od zerówki kiedy to dostałem od wujka 1 dolara, pamiętam jak dziś jaki byłem szczęśliwy mimo że nie wiedziałem nic o wartości tego banknotu. Przez sentyment wszystkie moje konta na ZuluTrade mam w dolarach a nie w euro które było by wygodniejsze.
Na dolarze udało mi się zarobić kilka razy więc jak wymyślałem postanowienia noworoczne na rok 2013 to jednym z postanowień było odkładanie 2,5tyś miesięcznie i kupowanie za tą kwotę dolarów który wtedy był śmiesznie nisko ok 3zł. Tego celu nie udało się do końca zrealizować ale i tak pomysł był genialny, jak się później okazało. Pieniądze wymieniałem za pomocą internetowych kantorów (więcej "Najtańszy sposób uzupełniania depozytu.")




Na dolarze postanowiłem też zarobić za pomocą platformy ZuluTrade wykorzystując silny trend umacniania się dolara do euro. Granie zgodnie z trendem przyniosło świetne wyniki i złagodziło złe posunięcia moich dostawców sygnałów Forex ( mam tu na myśli uwielbianego przeze mnie dostawce Pertsev ).




Dolar już jest drogi ale postanowiłem powtórzyć strategie tym razem na ropie ponieważ uważam, że jest tania będę kupował co miesiąc certyfikaty na wzrost cen. Za rok przedstawie sprawozdanie :P

Na trzecim miejscu będzie nowość, chyba najprostszy, najmniej ryzykowny i dający nieźle zarobić sposób inwestowania. Mam na myśli opisywane na blogu lokaty z premią które mają przyciągnąć nowych użytkowników. Za założenie lokaty dostajemy promocyjne oprocentowanie i bonus pieniężny ( od 80 do 50 zł). W jednym z wpisów pisałem że korzystając z uprzejmości rodziny i znajomych otwierałem kilka takich lokat, każdą zasilałem minimalnym wkładem niezbędnym do uzyskana premii (1000zł)  i w ten sposób zarabiałem kilkanaście procent w trzy miesiące i to z z gwarancją Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.

 Na końcu opisze pożyczki społecznościowe Kokos.pl ponieważ na razie ze względu na niskie stopy procentowe nie korzystam aktywnie tylko reinwestuje zgromadzone tam środki. Sprowadza się to do tego że inwestuje max w jedną pożyczkę w miesiącu.


Zyski oczywiście spadły ale za to skuteczność wzrosła do 100%


Nie rezygnuje z tego sposobu inwestowania ponieważ jest to bardzo dobry sposób inwestowania gdy są wysokie stopy procentowe a takie n pewno kiedyś wrócą.


Wg mnie czas poświęcony na naukę nie poszedł na marne.





     Platformę ZuluTrade możesz testować razem ze mną na koncie demo.       
      
ZuluTrade - Automatyczne inwestowanie na rynku forex jeszcze nigdy nie było takie proste!